Co się działo? Marzec 2016

Marzec był dla mnie miesiącem bardzo trudnym prywatnie. Jeśli miałabym określić go jednym zdaniem to „czas dużych przemian” wpasowało by się idealnie. Działo się bardzo dużo, ale  nie będę o tym pisać. Jeżeli jesteście pełnoletni to możecie wirtualnie wypić ze mną za nowe początki.

4
W tym miesiącu dużo czasu spędzałam ze znajomymi i rodziną, więc wszystkie seriale i filmy zeszły na dalszy plan. Teraz kiedy pogoda się poprawiła i w końcu jest ciepło będzie można więcej czasu spędzać na dworze. Dlatego też będę miała więcej recenzji książek. Na chwilę jednak wrócę do seriali. Wiele z Was pisało mi, że serial Breaking Bad po pierwszym sezonie się psuje. Na szczęście należę do osób, które lubią sobie wyrobić własną opinię i przekonać się na własnej skórze. Na szczęście, bo mi im dalej tym bardziej się podoba. Sezon trzeci – petarda.
Teraz przejdę do filmów. Tu wyjątkowo mało, bo tylko dwa, które chciałabym Wam polecić. Oba ciężkie, ale takie lubię najbardziej. Koneser opowiada historię dojrzałego mężczyzny, który jest osobą bardzo samotną. Nie chcę za dużo zdradzić, bo w tym filmie łatwo wysypać jakiś szczegół, który zepsuje efekt końcowy. Film jest ciężki, wprowadza w nastrój głębokiej melancholii. Sprawia, że zaczyna się zastanawiać nad wszystkimi swoimi relacjami i wartościami. Nie polecam oglądać w złym nastroju, bo Koneser na pewno  go nie poprawi. 12 Yars A Slave to tematyka prześladowania osób czarnoskórych i niewolnictwa w połowie XIX wieku. Wiem, że wielu osobom taka tematyka nie przypadnie do gustu, ale mnie bardzo interesuje. Film zrobiony bardzo dobrze, historia ciekawa, momentami jest dość drastycznie, ale realistycznie.
Udało mi się skończyć kolejną część sagi Camilli Lackberg. Ofiara losu to dobra książka, ale byłam lekko zawiedziona bo nie wciągała tak bardzo jak poprzednie części. Znowu za szybko wszystko rozgryzłam. Jeśli chodzi o kryminały to lubię wyzwania. Lubię nie wiedzieć o co chodzi, myśleć, analizować. Ta książka nie dała mi takiej możliwości, bo wszystko było za łatwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *